Nie znaleźliśmy tego, czego szukaliśmy. Dzień był duszny, trawy ostre, płoty kolczaste. Nie sprawdziliśmy zbyt dobrze, czego szukamy. Może jak zwykle cel był tylko pretekstem.

Czasem chodzi tylko o to, by łamać granice do granic bezpieczeństwa. Ustalić granice bezpieczeństwa. Przesunąć. W przód, w tył. W lewo. Do góry. Przeczołgać się pod. Przeskoczyć. Podobno w naszym kraju zdjęcia można robić wszędzie. Korzystamy jak zawsze za bardzo za mało ostrożnie.

Nie znaleźliśmy tego, czego szukaliśmy. Przecież chodziło tylko o pretekst. O plan – kolejny, na kiedyś, na zapas. Na wszelki wypadek.