W chwilach kryzysu nigdy nie walczy się z wrogiem zewnętrznym, ale zawsze z własnym ciałem. (G. Orwell. Rok 1984)

Mówią, co cię nie zabije, to cię umocni.
Mój ojciec twierdzi, że to bzdura.
Myślę, że ma rację.

Trzeba umieć przewidzieć zagrożenie. Nie da się przewidzieć zagrożenia. Kamień nożyczki papier. Szansa porażki jest zawsze taka sama. Dlaczego więc wybór zabiera tyle czasu.

Przychodzi zawsze znienacka i strzela na oślep. Za dwadzieścia lat znów wyrwie cię ze snu. Nauczysz się przewidywać. Zapomnisz o odpowiedniej wentylacji. Zaczniesz wszystko od początku na tym pogiętym pociętym papierze. Wynajdziesz proch, który wygra z kamieniem z papierem z nożyczkami. Będzie niebezpiecznie. Będzie lepiej. Będzie jakoś. Jedna noga kulawa, ale plecy silniejsze. Nazbierasz dużo kamieni, zbudujesz swój własny bunkier. Wstawisz do niego pianino.

Co cię nie zabije, to cię umocni.