Nic nie chroni idei, które pozostają w głowie.

Można w głowie przeżyć całe życie. Nieskończoność możliwości.

Bezkres zamknięty w dłoniach. Pilnuj, nie stłucz. Spójrz uważniej. Zobaczysz świat poprzez palce i własne zdeformowane odbicie. Kruche i chłodne. Można tak przeżyć całe życie, na straży schronu ze szkła.

Rzeczywistość jest zawsze zaskoczeniem. Wyobrażenia zamieszkują osobne wymiary. Wszystkie połączenia – niebezpośrednie i zawodne.

Po raz pierwszy znaleźliśmy się w miejscu opuszczonym, zanim jeszcze zostało zasiedlone. Coś by tęskniło za kimś, gdyby istniał ktoś. Pustka po pustce, dojmująco realna. Sny o potędze, które nie znikają po otwarciu oczu. Jesteśmy pionkami na szachownicy z myśli i materii. Pierwszy ruch, zanim ocknie się królowa.

-Problem w tym – powiedział Hampty Dampty – kto kim rządzi. To wszystko.*

Idee, które pozostają w głowie, są zawsze bezpieczne. Nie można spaść ze schodów, których nie ma.

 

Za to łatwo spaść ze schodów, które doczekały poręczy.